Psychoterapia
× UWAGA!

Drodzy pacjenci.

Do końca 2018 roku nie przyjmuję niestety pacjentów w gabinecie w Warszawie.
Możliwe są natomiast KONSULTACJE I TERAPIA KRÓTKOTERMINOWA przez SKYPE, dla osób nie mających możliwości kontaktu z terapeutą w swoim miejscu zamieszkania. Osoby z Warszawy i innych dużych miast zawsze więcej skorzystają w kontakcie osobistym z terapeutą.
Kontakt ze mną najlepiej nawiązywać pisząc na adres e-mail lub dzwoniąc na numer telefonu podany w danych kontaktowych.

Wszystkim życzę powodzenia w odnalezieniu swojej drogi do zdrowia i równowagi:)

Aktualności i refleksje

11.05.2015


Fundacja Zobacz… JESTEM zaprasza na BEZPŁATNE grupy wsparcia i grypy edukacyjne dot. zaburzeń odżywiania się.

Anorekcja i bulimia to bardzo gorźne choroby. Nieleczone prowadzą do śmierci.

1. GRUPA WSPARCIA DLA RODZICÓW I OPIEKUNÓW + GRUPA WSPARCIA DLA PARTNERÓW I PRZYJACIÓŁ

Masz prawo się bać, gdy Twoje dziecko znowu wymiotuje.
Możesz być zły, gdy Twoi bliscy odmawiają jedzenia.

Możesz czuć bezradność, gdy Twój parter chudnie w oczach.

Kiedy? Niedziela, godz. 10.00-12.00

10 maj
24 maj
14 czerwiec
28 czerwiec

Miejsce:
Fundacja Zobacz… JESTEM
ul. Czerniakowska 159
klatka I, domofon 100
Koszt:

BEZPŁATNE
Dodatkowe informacje, terminy i zapisy:

Tel.: (+48) 883-336-883
E-mail: poradnia@zobaczjestem.pl



21.02.2015

Psychoterapia

...kiedy kocham cię bardziej
niż kocham siebie
w gruncie rzeczy kocham cię mniej...



11.01.2015

Psychoterapia

...



03.01.2015


Wiemy już, że duża część napadów objadania wynika z ograniczania jedzenia spowodowanego byciem na diecie odchudzającej. Jest to dosyć logiczna konsekwencja przegłodzenia organizmu. Jeśli jesz za mało, Twój organizm doświadcza tych braków i wyzwala automatycznie procesy nastawione na walkę o życie i przetrwanie. Ten naturalny mechanizm obronny tworzy przemożne pragnienie objadania się.
Jaki jest z tego wniosek? Jak pozbyć się napadów objadania się?

ŻEBY POZBYĆ SIĘ NAPADÓW OBJADANIA TRZEBA PRZESTAĆ OGRANICZAĆ SOBIE JEDZENIE – CZYLI ZACZĄĆ JEŚĆ NORMALNIE. Gdy przestaniesz się głodzić i będziesz jeść normalnie wszystko zacznie powoli wracać do normy: ureguluje się metabolizm, praca jelit, uczucie głodu i sytości, a co najważniejsze znikną napady objadania się.

- Ale przecież jak przestanę się odchudzać, to natychmiast przytyję! A nawet jeśli nie przytyję to na pewno nie schudnę!

Badania i moje doświadczenie pokazują, że jedząc normalnie – czyli nie za dużo, ale też nie za mało – nie przytyjesz. Na dłuższą metę Twoja waga osiągnie stabilność na poziomie swojej normy i gwarantuję Ci, że ta norma zawsze jest w normie, to znaczy nigdy nie jest to nadwaga. Ta norma to zawsze jest szczupłość właściwa dla Twoja organizmu. Wiem, że dla większości kobiet, które odchudzają się od zawsze, głoszę teraz herezje. Mówię, że masz przestać się odchudzać i jeść normalnie. Ty pewnie po pierwsze nie wiesz, co to znaczy jeść normalnie, a po drugie bardzo się boisz, że przytyjesz. Z drugiej strony Twoja dotychczasowa strategia polegająca na ciągłym odchudzaniu się i ponoszeniu w tym porażek już Cię zapewne bardzo wykańcza, może nawet doprowadza do depresji. Do tej pory walcząc tak bardzo i nie wątpię, że dając z siebie wszystko, nie udało Ci się osiągnąć wymarzonej wagi, a wręcz jest coraz gorzej, bo wpadłaś w bulimię. Pora na radykalną zmianę strategii!!! Pora zacząć odżywiać się tak, jak osoby bez zaburzeń odżywiania, nabrać zdrowego stosunku do jedzenia, swojego wyglądu i życia. Warto zacząć właśnie od uporządkowania spraw związanych z odżywianiem, potem jak najbardziej wszystkie kwestie psychologiczne. Taka jest propozycja: przekonaj się do zmiany strategii, przestań się odchudzać, ucz się jeść normalnie, po to, by już na całe życie wyrobić zdrowe nawyki, a nie skakać ze skrajności w skrajność.

4 ZASADY NORMALNEGO JEDZENIA:

1. Przypilnuj, by w ciągu dnia dostarczyć organizmowi minimum zalecanej normy kalorycznej, czyli chociaż 1700-1800 kalorii.
Nie chodzi o to, że masz teraz liczyć dokładnie te kalorie, ale żeby przejść z trybu odchudzania na tryb jedzenia normalnego. Możesz poobserwować w pracy koleżanki, które ewidentnie nie mają ED i nigdy się nie odchudzały, a są szczupłe. Na pewno zauważysz, że na drugie śniadanie jedzą zwyczajną kanapkę, że czasem do kawy kupią batonika, a przede wszystkim obstawiam spore pieniądze, że Twoje zdrowe koleżanki nie wyobrażają sobie dnia bez normalnego ciepłego obiadu.

2. Jedz posiłki co 3-4 godziny.
Przerwa powyżej 4 godzin bardzo zwiększa ryzyko przegłodzenia i napadu objadania.

3. Absolutnie nie do odpuszczenia jest śniadanie i ciepły obiad spożyty do 15.00.
Moje doświadczenie mówi, że zdrowy, ale normalny obiad zjedzony w ciągu dnia bardzo zmniejsza ryzyko napadu objadania wieczorem. Organizm po prostu nie musi rzucać się na jedzenie, bo dostał w ciągu dnia to, czego potrzebuje. No chyba, że zakazałaś sobie kolacji i Twoja psychika oraz organizm znowu doświadczają braku i się buntują.

4. Jedz różnorodnie. Nie ograniczaj się tylko do produktów super zdrowych i dietetycznych. Powoli i stopniowo ucz się jeść produkty zakazane, które jednocześnie są tymi, na które pewnie masz napady.

Wiem, że dla wielu z Was to wszystko, co tu piszę jest przerażające. Z drugiej strony są to wnioski bardzo logiczne. Najprostsze rozwiązania są najlepsze. Pora wrócić do tej prostoty i normalności; przestać kombinować z dietami cud, bo po prostu żadna z nich nie działa.

Polecam bardzo pomocną w tej kwestii książkę: „Jak pokonać bulimię? Trening”, Wydawnictwo Sensus.

Tym samym kończymy cykl mówiący o przyczynach napadów objadania związanych ze stosowaniem rygorystycznej diety odchudzającej. Pewnie sporo zostaje pytań i wątpliwości. Zachęcam do zgłębiania tematu w lekturach, na internecie, a jeśli ktoś jest z Warszawy, to zapraszam do mojego gabinetu. Dużo pisałam też już na tej stronie o psychologicznych przyczynach kompulsywnego objadania się i bulimii oraz o tym, jak zajmuję się tym w psychoterapii. Kolejne wpisy znowu na pewno będą odnosić się do kwestii stricte terapeutycznych. Praktycznie każdego dnia w mojej pracy odkrywam jakieś nowe przemyślenia na temat bulimii i anoreksji. Jedno wiem na pewno: da się z tego wyjść o znaleźć swój sposób na wolność w temacie odchudzania i zaakceptowania swojego ciała.

Katarzyna Smólska - Łynka



23.12.2014

Psychoterapia

"Zawsze ilekroć się uśmiechasz do swego brata
I wyciągasz do niego rękę,
Zawsze wtedy jest Boże Narodzenie.
Zawsze ilekroć milkniesz by innych wysłuchać
Zawsze, kiedy rezygnujesz z zasad,
Które jak żelazna obręcz
Uciskają ludzi w ich samotności,
Zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei załamanym,
Zawsze, kiedy rozpoznajesz w pokorze,
Jak bardzo znikome są twoje możliwości
I jak wielka jest twoja słabość
Zawsze ilekroć pozwolisz
By Bóg pokochał innych przez ciebie
ZAWSZE WTEDY JEST BOŻE NARODZENIE."

/Matka Teresa z Kalkuty/

Kochani,
Życzę Wam Świąt pełnych spokoju, zatrzymania i kontaktu z tym, czego tak naprawdę potrzebujecie. Jezus urodził się, jako ten odrzucony, ten dla którego nie było miejsca. Życzę Wam, aby tam gdzie Wy czujecie się odrzuceni narodziło się nowe Życie miłości, akceptacji i życzliwości do samego siebie.
Katarzyna Smólska - Łynka




Idea

Jestem psychoterapeutą i stworzyłam tę stronę z myślą o osobach cierpiących na zaburzenia odżywiania, ich bliskich oraz specjalistach pracujących nad pomaganiem im. Jeśli jesteś jedną z tych osób, to wiesz najlepiej, jak zniewalające jest nieustanne skoncentrowanie na jedzeniu lub nie jedzeniu i jak trudno poradzić sobie z problemem uzależnienia poczucia własnej wartości od wyglądu.

Ma to być miejsce gromadzące wiedzę, przydatną literaturę, a przede wszystkim wszelkie przemyślenia i wnioski dotyczące tego, co pomaga w wyjściu z różnych form zaburzeń odżywiania. Zachęcam również do wysyłania swoich komentarzy i doświadczeń korzystając z formularza kontaktowego. Pomocne innym refleksje będę publikować w aktualnościach.